• Wpisów:23
  • Średnio co: 87 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 16:18
  • Licznik odwiedzin:2 352 / 2111 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Najtrudniejsza z walk to ta , kiedy serce krzyczy „walcz” , a rozum mówi „Odpuść , nie warto „ .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

buumszakalakaaxd
 
wafelx3
 
Jejkuu , ale z tutaj dawno nie byłam ; ) Dla ciebie < 33333 włoski ^^ ; *
 

 
Więc tak,szybko spróbuję przedstawić wam moją genialną sytuację,historie.. Zaczęło się to może rok,dwa lata temu od przyjaźni z pewną dziewczyną. Wydawało mi się,że jest moją najlepszą przyjaciółką,mogłam jej powiedzieć wszystko,porobić wszystko,byliśmy powiedźmy idealnym duetem,jednak do czasu..Gdy każdy przejrzał przez oczy i zobaczył,że ma inne wartości dla życia,jej wartością były papierosy,wyzywanie i różne rzeczy z tym związane jednak mi zależało na przyjaźni,rodzinie. Kiedyś mogliśmy za siebie wskoczyć w ogień,dzisiaj jak siebie widzimy plujemy się i wyzywamy.. Cała przyjaźń zakończyła się dla nas dobrze,znaczy dla mnie..Znalazłam prawdziwą przyjaźń,jestem bardziej otwarta i szczera,zachowanie z nagannego nagle stało się wzorowe nie wiem jakim cudem,ale jestem z siebie dumna,nie jestem idealna,ale staram się dojść do jak najwyższej pozycji w życiu.Mam nadzieję,że mi się uda. Jaką mogę dla was napisać radę? Uważajcie na fałszywych ludzi,jest ich znacznie za dużo niż sobie wyobrażacie,najlepsza przyjaciółka nagle może stać się najlepszym wrogiem, nieprzywiązywanie się za bardzo do ludzi,bo może się źle skończyć.


Dziękuję .
 

 
Mhmm .. Dawno mnie tu nie było ; d
Teraz postanowiłam .! Będę odwiedzać Was częściej Pozdrawiaaam ; **
 

buumszakalakaaxd
 
buziolek17
 
Jak tak na to Pacze to wiedze nas <33333
Kocham cię ; ** < 33333
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Kto pocieszy ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Jak na to Pacze to Przypomina mi to nas <333333
NIe moge przestać o tobie myśleć .! , KOcham cię Debilu <3 .!!
 

buziolek17
 
buumszakalakaaxd
 
Jak na nie patrze to mam wrazenie jak bysmy to byly my <3 Hehehe tylko my mamy wieksze odpaly i wogule my jestesmy lpesze <3333333333
 

buumszakalakaaxd
 
buziolek17
 
Jesteś Moją Prawdziwą Przyjaciółką ,
dziś mogę już to powiedzieć..
Nie zostawiłaś mnie , gdy inni odeszli ,
Nie zostawiłaś , gdy płakałam..
Nie zostawiłaś , gdy potrzebowałam...
I za to cie KOCHAM .! ; **** <33333333333
  • awatar infatuationx3: Ooooo. <3 Kocham Cie tez <3 Jestes tez moja Siostra <333 Przyrodnia ale Cie kocham jak wlasna :***
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

buumszakalakaaxd
 
wafelx3
 
Dla ciebie ..! Czerwone włosy <33
to co kochamy my .! <3333333
  • awatar 'Me gusta ♥': @an!mek: hahahaha dobreee ;)) ja tez mam podobną historię tylko że o moich lokach xdd hehehe no maluj, maluj ;* świetny jest <3333
  • awatar an!mek: przez tydzień miałam taki kolor tak to jest jak się nakłada rudy który wychodzi jak odblaskowa marchewka a później brąz cóż wyszło fajnie szkoda że nauczyciele omal nie padli na zawał i zaczęli wpisywać oceny według mnie niesprawiedliwe ... i musiałam zmienić kolor :) hihi za to mam całkiem fajną historię której na pewno nie zapomnę :D niech tylko skończę to coś a znów zapodam ten zajebisty kolor :D pozdrawiam ;**
  • awatar Love it .: nie ma za co :*** ,3333
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Kiedy odeszła .. zuciła telefon na ulice a tam wyświetlił się jego numer
Czerwonee Włosyy
  • awatar Love it .: Oooo ale ci fajnie :D To jak będziesz go miała to musisz wstawić jakieś zdjęcie :* Bo uwielbiam patrzeć na czerwone włosy :D
  • awatar 'Me gusta ♥': Boskiee ! Ja też kocham ten kolor włosów ;]] i niedługo może będe go miała ;* Ołjeeaaa <33
  • awatar Love it .: Ooo :D ale my mamy wspólne zainteresowania :) Ej no ty też jestes moją najlepszą i ja cie nie zdradzam bo Chyba chodzi ci o :Buzioleczek : ? to tylko dobra przyjaciółka :* I nie chce zebyś sie na mnie obrfaziłą bo cie kochammmmm ...! i zrozum to i pomyśl nad tym co ci pisałam na gg :P i to prawda i tylo tobie to napisałam i nikomu więcej więc cicho .!! :** kocham <3333
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Pewnego dnia gdy zerwał ze mną chłopak byłam w takim stanie że nikt mi nie mógł pomóc.Tak byłam w nim zakochana aż na zabój.Tego samego dnia poszłam się przejść na spacer żeby odreagować to co się dziś stało.Idę i idę i napotkałam mojego znajomego też chodzącego na dworze.

Tak się zgadaliśmy i wyżaliłam mu się i on mi i tak niespodziewnie pocałował mnie.Oddałam pocałunek i w pewnej chwili zobaczyliśmy lasek,Szybko pobiegliśmy do niego a tak było nam ze sobą dobrze że w tym samym dniu spedziliśmy przemiły wieczór i tak zostaliśmy parą i jesteśmy razem do dziś.Nie wyobrażam sobie że tego dnia znajdę na całe życie moją kochaną miłość.O tamtym chłopaku szybko zapomniałam.Jesteśmy szczęśliwym małżenstwem od paru lat.
 

buumszakalakaaxd
 
buziolek17
 
KOCHAM CIĘ DEBILU
<3

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Aj Lov PAPIEROSY ; * <333
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Leczę serce z kaca Hue Hue ^* ; *
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dawno, dawno temu do pewnego mistrza zen przyszedł człowiek i powiedział, że nie może znaleźć dla siebie partnerki, która by mu odpowiadała i którą kochałby do końca życia.

- A jaka miałaby być ta kobieta? - zapytał mędrzec.

Człowiek zastanowił się chwilę, a potem rzekł:

- Tęsknię do kobiety kochającej, mądrej, odpowiedzialnej, szlachetnej, radosnej, czułej, wrażliwej, delikatnej, pięknej, zmysłowej, zaradnej, silnej, samodzielnej... która kochałaby mnie do końca życia.

Dodał jeszcze kilka równie rzadkich cnót, po czym zapytał mnicha, co ma począć.

Mędrzec zajrzał mu głęboko w oczy i powiedział:

- Znam absolutnie pewny, lecz bardzo trudny sposób, dzięki któremu spotkasz właśnie taką kobietę.

- Jaki to sposób?! - zapytał ucieszony człowiek. - Jeśli mi go zdradzisz, oddam ci wszystko, co posiadam!

- Niczego od ciebie nie potrzebuję - odpowiedział mistrz. - Musisz mi tylko przysiąc, że z niego skorzystasz.

Człowiek przysiągł na wszystkie świętości, że zastosuje się do rady mędrca, a kiedy trochę się uspokoił, mistrz z naciskiem wyszeptał mu do ucha:

- Jeśli pragniesz spotkać kobietę kochającą, mądrą, odpowiedzialną, szlachetną, radosną, czułą, wrażliwą, delikatną, piękną, zaradną, silną i samodzielną - to najpierw sam musisz się takim stać. Tylko w ten sposób ją znajdziesz. A nawet jeśli jej nie spotkasz, nie będzie to już wtedy miało dla Ciebie większego znaczenia.
 

 

Tomka poznałam na wakacjach, które całe spędziłam nad morzem, pracując u mojej kuzynki w sklepie. Byłam wtedy w związku przez 3 lata, który zalicza się raczej do tych udanych. Tak może wydać się to głupie, że będąc z kimś tak długo a jednocześnie kochając go, zwrócić uwagę na kogoś obcego, a jakże wyjątkowego.......

To była zwyczajna dyskoteka. Bo jaka mogła być, gdy nie było ze mną mojego chłopaka (Darka)- nie był ze mną na wakacjach. Jednak muzyka tej nocy była nieco inna jej rytmy wprawiały ciało w jakieś nieopętane zmysły a oczy zaczynały błądzić daremnie po całej sali. To był szaleńczy taniec, nawet bardzo. Muzyka techno wprawiła moje ciało w jakiś szał, który opętał mnie na dłuższa chwilę. Tańcząc miałam zamknięte oczy, bo po co miałam sobie psuć nastrój widokiem padniętych ludzi. Po nodze czułam spływającą kropelkę potu... otworzyłam oczy i nie chciałam ich już więcej zamknąć . Na wprost mnie tańczył przystojny szatyn. Mój książę ze snów stał przede mną taki sam jak we śnie, był tak blisko a jednocześnie tak daleko. Nasze spojrzenia spotkały się i zostały w więzie miłości, miłości, która zrodziła się w naszych sercach od pierwszego wejrzenia. Od chwili kiedy nasz zagubiony wzrok się spotkał. W tej chwili nasze serca połączyły się na wieki jakąś nie rozerwalną nicią, która dała tyle tęsknoty. To była chwila -która była jedną z tych najważniejszych w moim życiu. Nagle poczułam powiew rzeczywistości. Który uświadomił mi, że taki chłopak jest nie dla mnie-jest zbyt idealny za bardzo wymarzony i wyśniony. Zamknęłam oczy, zamykając uczucie. Oddałam się tańcu. Nagle poczułam oddech na moim gołym ramieniu. Oddech, który wydawał mi się tak bliski i znajomy. Nie chciałam oglądać się za siebie tak było dobrze- chciałam by ta chwila trwała wiecznie. Nigdy się nie skończyła. Usłyszałam głos, który do dziś dnia żyje w moich uszach. To był on. Mój wymarzony książę ze snów. Zaprosił mnie na piwo ( jakże banalne w porównaniu z działającymi się tam rzeczami). wyszliśmy na zewnątrz. Księżyc oświetlał nasze twarze. Zatopiliśmy się w rozmowie. Niezwykła w swej zwykłości wymiana zdań. Rozmawialiśmy długo, a nasze słowa unosił wiatr... jednak każde z nas w podświadomości pragnęło pocałunku, pocałunku który da nam obojgu tyle szczęścia i ukojenia. Chwilę ta poprzedziliśmy głębokim spojrzeniem w oczy. Nagle nasze wargi spotkały się, nasze serca połączyła miłość jakaś dziwnie piękniejsza od pozostałych. Obydwoje nie myśleliśmy o niczym, pragnęliśmy aby ta chwila się nigdy nie skończyła. Otumanieni pocałunkiem, wyszliśmy z dyskoteki otuleni miłością. Udaliśmy się na plażę, a nasze kroki były niczym uniesienia w jakimś miłosnym opowiadaniu. Weszliśmy do wody, ochłodzić to uczucie, które dało naszym sercom tyle radości. Legliśmy na piasek, przykrywając nim miłość, by nam nie uciekła. Znów odlecieliśmy w pocałunku tym razem nie jednym. Depcząc piasek i zbliżając się do domu wiedzieliśmy, że musimy się rozstać, jednak żadne z nas nie okazywało smutku- wiedzieliśmy, że tak musi się stać. Nadszedł czas na pocałunek, ten ostatni, który nigdy się nie powtórzy, który zamknie na zawsze tę noc w naszych sercach. To była chwila, a jakże piękna i smutna chwila. Ostatnie dotknięcie warg, które pragną, przecież siebie jak żadne inne, ostatni uścisk dłoni, które , przecież pragną pozostać złączone. I wreszcie ostatnie spojrzenie, które zapoczątkowało to coś, tę miłóśc, która, przecież była prawdziwa.

Pozostaje wiele pytań dlaczego żadne z nas nie pomyślało o wymianie adresów czy telefonów. Dlaczego zakochałam się będąc zakochana w kimś innym? Dlaczego wciąż czuję jego oddech na moim ramieniu?

To była ta miłość, ta od pierwszego wejrzenia, która pozostawia w sercu ogromny ślad... tak musiało być musieliśmy się rozstać bez słowa, bez adresów, bez telefonów to były za błahe sprawy, by o nich wtedy myśleć. Jedno jest pewne, że on i ja będziemy pamiętać tę noc do końca życia i uznawać ją za ta najpiękniejszą. Skąd to wiem powiedział mi to w moich snach....
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

A aaa takie o no więc za pare minut będzie opowiadanieee Czekacie <3 Klik Fajne
 

 
Kocham czerwone Włosky <333
Co sie kurwa gapisz .?!
Zamiast sie gapić klikaj fajne .!
Czekam <3 .!!
 

 
Sadzić , Palić , Zalegalizować ^^
 

 
It's My Life Kurwa .! <3
 

 
siedząc na parapecie z fajką w dłoni, puszczała z dymem resztki wspomnień...

znowu staniesz przede mną. zawsze robisz mi to we śnie.

jak Ty nic nie wiesz o życiu
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Szukałam miłości, straciłam i zyskałam... Wszystko zaczęło sie w styczniu 2008 roku. Wtedy mój chłopak, którego "niby kochałam" poprosił mnie oficjalnie o rękę. Piekny pierścionek, kwiaty, plany i marzenia, wszystko było idealnie. Szczęście trwało do marca, wtedy Pawła złapałam na zdradzie z moją koleżanką...

Gdy już się pozbierałam, to poczułam wolnośc, nikt nie przeszukiwał mi telefonu, nie kontrolował, nie sprawdzał przejechanych kilometrów, wspaniałe uczucie. Postanowiłam robić to, czego nie wolno mi było wcześniej. Po prostu bawiłam się.

W sierpniu odezwał sie do mnie Nataniel, stary znajomy z czasów dzieciństwa, zgodziłam się na spotkanie i tak to się zaczeło. Mieliśmy sobie tyle do powiedzenia... nawet się nie zorientowałam, gdy nasze towarzyskie spotkania zamieniły się w romans. Wpadliśmy w sidła miłości i namiętności, brakowało nam czasu na codzienne życie, w ciągu tygodnia widywaliśmy sie nawet 9 razy.

14-go wrzesnia 2009 r. Nataniel postanowił zerwać naszą znajomość, ale po 8-miu dniach przyjechał i dopiero wtedy zaczęliśmy rozmawiać o naszych uczuciach. Aż wstyd, że dwoje dorosłych ludzi bało sie o tym mówic. Tworzylismy "otwarty związek". On był mój, a ja byłam jego, ale nie mielismy siebie na własność. Mimo to zaznałam prawdziwej miłości...

Każdy o nas wiedział, to nie była żadna tejemnica, a nawet jak miała być, to sami wyciągnęliśmy wszystko na światło dzinne. W pazdzierniku 2010 r. zaczelismy snuć pierwsze plany na przyszłość, nasz romans zaczynał przypominać prawdziwy związek, wtedy żadne z nas nie wiedziało, że nadchodzi koniec...

16-ego grudnia 2010 r. dowiedziałam się, że jestem w ciąży... Nataniel miał wielkie plany... wtedy wszystko zaczęło sie komplikować, nie byliśmy na to gotowi, tym bardziej, że On jest młodszy. Nataniel nic nie zrobił, tak po prostu odpuscił. Mój przyjaciel Piotr przyszedł mi z pomocą.

19-ego lutego 2011 r. wyszłam za mąż za Piotrka, mimo że kochałam i kocham Nataniela. Po ślubie widywałan się z Natanielem, płakał, przepraszał i prosił o szansę, ale i tym razem na tym się skończyło...

15-ego sierpnia urodziłam syna, Jasia. Biologiczny ojciec był dwa razy u Jasia, zachowywał sie jak najprawdziwszy tato i na tym koniec, jak powiedział "musze zacząć normalnie żyć", a mimo to wciąż go kocham, moja niespełniona, lecz prawdziwa miłość. Nie żałuję niczego, i nie mam pretensji, ani żalu, mąż mnie kocha, ja kocham syna, a Nataniel to niespełniona miłość...
  • awatar Love it .: Heej :) Wbiję :P Tak mojaa .? :D Żebym ja umiała tak pisać :* :D
  • awatar an!mek: hej:) piszę opowiadania zachęcam do przeczytania :* wpadnij :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›